Wielu z nas – ja również – przyszło na świat w domu, w którym dbało się o zaspokajanie potrzeb fizycznych i rozwój intelektualny: obiad zawsze był, a piątki w szkole być musiały.
O emocjach, akceptacji, miłości, dobrym dialogu… się nie mówiło.
I wielu też pozostało w przestrzeni, gdzie zaspokajanie oczekiwań i potrzeb fizycznych jest tym, co idzie łatwo – ale dużo trudniej o uważność na Siebie i Swoje głębokie potrzeby.
Konsekwencją braku relacji ze Sobą jest trudność w budowaniu sensownych relacji z innymi.
Ja, kiedy pokochałam Siebie, zaczęłam żyć bez stresu. O to, co ktoś powie, pomyśli. Jak mnie oceni.
Zaczęłam moją podróż w zdrowe relacje. Potrafię spojrzeć z dystansu na Siebie, przyznać się do błędu i nie bać porażek. Daję sobie prawo do potknięć.
Znam znaczenie słów wyrozumiałość. Spokój. Akceptacja.
Tobie też mogę pomóc wykształtować głęboką, prawdziwą miłość do Siebie.
W konsekwencji lepiej zrozumiesz własne potrzeby i emocje, żeby żyć dobrze ze sobą i ze światem.
Wybrałam sobie Sztukę Samokochania, bo to jest podstawa, której brakowało mnie – i brakuje wielu osobom. I to jest po prostu moją misją.
Każda droga do samopoznania zaczyna się od bardzo dobrych pytań.
Gotowości ich usłyszenia i gotowości udzielenia na nie odpowiedzi.
W ich zadawaniu mam czarny pas karate.
Czasem, żeby zrobić pierwszy krok potrzeba kogoś, kto pomoże być ze sobą szczerym.
Zapraszam Cię więc do wspólnej podróży po samopoznaniu i do
odpowiedzi na te pytania.