Wiem, że pytanie jest z kategorii mało zionących optymizmem, ale czasem i tak trzeba. 
Zadajesz je Sobie czasem?

Co jest NIE TAK z moim życiem? 
Nie tak, jak bym chciał/a.
Nie tak, jak to sobie wyobrażała/em.
Czuję, że to nie jest moje.

Moje życie nie jest takie, jakiego bym dla Siebie chciał/a. 

U baaaardzo wielu osób, a na pewno u każdego z moich klientów i w moim własnym przypadku też tak było…
…przyszedł taki moment, kiedy nastąpiło spotkanie ze ścianą.

Ta ściana może wyrażać się m.in. myślami typu:

  • To, co tu się dzieje, nie jest moje.
  • Ten związek jest nie dla mnie. Nie chcę tak żyć.
  • Ta praca jest nie dla mnie. To bez sensu.
  • To miejsce i ci ludzie nie są dla mnie.
  • Nie chcę mieć dziecka/męża/studiów/tego-czego-ode-mnie-oczekują-inni
  • Moi przyjaciele mnie wykorzystują.
  • Najbliżsi mnie nie szanują, nie słuchają.

TO NIE TAK MIAŁO BYĆ.

Mam nawet jedną klientkę, która do niedawna często powtarzała:
TO NIE JEST MOJE ŻYCIE. 

Przy okazji może pojawić się też coś w stylu:

  • To ich wina. Oni mi to zrobili.
  • Ja tego nie chciałam/em.

Toważyszy mu również strach, samotność, lęk, zagubienie.

Ta ściana, to miejsce, w którym przychodzi kolejny okres samoidentyfikacji. I okres dbania o Siebie – w oderwaniu od potrzeby akceptacji z zewnątrz za wszelką cenę.

Ten okres połączony jest z silną potrzebą m.in. poczucia się dobrze w swoim życiu, żeby ono było lepszej jakości – cokolwiek to dla kogoś znaczy, żeby było pełne spokoju wewnętrznego na co dzień, zdrowszych relacji z bliskimi, nie zastanawiania się, co kto myśli.

Bycia Sobą.

Mówi się dużo o kryzysie wieku średniego, ale po drodze u wielu osób jest jeszcze ten, tzw. Quarterlife Crisis.

Napędza go potrzeba samopoznania i działania w zgodzie ze Sobą. Uwolnienia się od
Ale też – brania odpowiedzialności za Siebie i Swoje działania.

Ja taki kryzys zaliczyłam, mając dokładnie 25 lat i wtedy właśnie zaczęła się moja praca ze Sztuką Samokochania. I moja droga z coachingiem.

Wiesz, że mnóstwo o tym kryzysie jest w wątkach filmowych?

„Vicky, Christina, Barcelona” (i tu kłania się Pedro Almodovar), „Lost in translation”, kultowy „Fight Club” czy „Amelia”, to tylko niektóre przykłady.

A Ty kojarzysz jakiś film z podobnym motywem?

Dziś, siedząc w swoim gabinecie i pracując z ludźmi, którzy w jakimś stopniu też przechodzą przez swój kryzys, chciałabym KAŻDEMU powiedzieć,

że TO MINIE.

Trzeba tylko zacząć słuchać Siebie ♥️

A Ty już po? Przed? W trakcie?
A może nie masz poczucia, że Cię to czeka?

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.